Przed nadchodzącym Halloween na portalu Gildia.pl pojawił się mój krótki tekst. Świątecznie upstrzony. I oczywiście w konwencji. Miłej (niemiłej?) lektury.
czwartek, 14 października 2010
piątek, 24 września 2010
John Wray - Lowboy. Nareszcie!
Przy odrobinie dobrej (takiej złej-dobrej) woli, można zniszczyć każdą książkę, nawet jeżeli byłaby doskonała. Można niszczyć złym słowem, jak i brakiem jakiegokolwiek słowa. Można też przyodziać w szatę graficzną, która spowoduje, że taką książkę ominiemy szerokim łukiem.
Dzisiaj kupiłem wyczekiwany polski przekład powieści "Lowboy" Johna Wray'a i ręce mi drżały z radości. Z drugiej strony nie wiem co chciał osiągnąć wydawca wylewając na nią tak ohydną zieleń i róż. I ten koń...
Błagam, cokolwiek zrobicie - kupicie, czy nie kupicie - nie oceniajcie tej książki po okładce!
czwartek, 16 września 2010
Pięć kul w magazynku
Uzbrojeni w ostrą amunicję / ostre pytania, koledzy z Lśnienia wzięli mnie na spytki. Rozmawialiśmy pod bronią, więc odpowiadałem szczerze.
Lśnienie zapytuje
Lśnienie zapytuje
piątek, 10 września 2010
Projekt ,,Dostępne muzeum'' w Stalowej Woli
Kierując się lokalnym patriotyzmem - podrzucam linkę.
Polska pięknieje
Polska pięknieje
Subskrybuj:
Posty (Atom)
