czwartek, 24 lutego 2011

Ukończyłem i przesłałem wydawcy moją nową powieść pt: "Twoje oczy rejestrują śmierć". Więcej szczegółów podam, kiedy cała sprawa nabierze rumieńców, bo jak to kiedyś ktoś mądry zauważył: verba volant, scripta manent.

wtorek, 14 grudnia 2010

Zbyt dużo seksu w seksie

"Możliwość wyspy" - momentami odrzuca nadmiar ciągnięcia druta na jeden metr kwadratowy tekstu, nawet jeżeli pamiętamy, że chodzi o Houellebecq'a; choć sam tekst cudownie ponury i z cudownie ponurym pomysłem. Mocne 4 / 6

czwartek, 14 października 2010

Przed Halloween...

Przed nadchodzącym Halloween na portalu Gildia.pl pojawił się mój krótki tekst. Świątecznie upstrzony. I oczywiście w konwencji. Miłej (niemiłej?) lektury.

piątek, 24 września 2010

John Wray - Lowboy. Nareszcie!

Przy odrobinie dobrej (takiej złej-dobrej) woli, można zniszczyć każdą książkę, nawet jeżeli byłaby doskonała. Można niszczyć złym słowem, jak i brakiem jakiegokolwiek słowa. Można też przyodziać w szatę graficzną, która spowoduje, że taką książkę ominiemy szerokim łukiem. 
Dzisiaj kupiłem wyczekiwany polski przekład powieści "Lowboy" Johna Wray'a i ręce mi drżały z radości. Z drugiej strony nie wiem co chciał osiągnąć wydawca wylewając na nią tak ohydną zieleń i róż. I ten koń...

Błagam, cokolwiek zrobicie - kupicie, czy nie kupicie - nie oceniajcie tej książki po okładce!